Na początku grudnia klasa druga zgodnie z tradycją świąteczną przystąpiła do pieczenia pierniczków. Dzieci wspierały i doradzały mamy uczniów pani Biernacka oraz pani Pupka. Po wyrobieniu ciasta, uczniowie wykrawali gwiazdki, misie, bałwanki i renifery, które zaraz potem lądowały na blaszkach. Krótkie pieczenie i już...Zapach pierników roznosił się po całej szkole. Potem już tylko ozdabianie ciasteczek i można je było odłożyć do wyschnięcia i zastanowienia się, komu można te cudeńka sztuki kulinarnej podarować. To była trudna decyzja, bo pierniczki kusiły maluchy zapachem i kolorami. Ale warto było się powstrzymać i pokazać swoje dzieła rodzicom. Zabawa była przednia, obiecaliśmy sobie powtórkę. Ale to dopiero za rok!